Zapiekanka praska

Pragę uwielbiam, byłam już dwa razy i ciągle chcę tam jechać. Doładowuję w niej akumulatory. Coś jest w tym mieście magicznego i spokojnego.

Jeść w Pradze też uwielbiam, mamy już swoje utarte szlaki i ukochane miejsca.

Dziś znalazłam w swoich  książkach kucharskich praską zapiekankę, no i musiałam oczywiście ją zrobić.

Potrzebujemy:

40 dkg makaronu wstążki

30 dkg szynki gotowanej

szklankę kwaśnej śmietany

4 jaja

sól, pieprz

2 cebule

15 dkg masła

odrobinę bułki tartej

Makaron ugotować na półmiękko. Cebulę drobno pokroić, zeszklić na maśle. Dodać do niej szynkę i makaron. Żółtka wymieszać ze śmietaną a białka ubić na pianę. Dodać białka do masy z żółtek i śmietany. Wszystko razem wlać do makaronu i delikatnie wymieszać. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem, obsypać bułką tartą. Wyłożyć masę do naczynia. Nakryć folią aluminiową. Zapiekać przez około 20 minut w 200 stopniach. Po tym czasie zdjąć folię i zapiekać jeszcze 10 minut. 

P1060867 P1060869

Ja podałam zapiekankę z ciepłą sałatą podsmażoną na maśle.

 

W piekarniku ciasto Zebra.

Młodszy wmanewrował mnie w ciasto do szkoły. Będą jutro sprzedawać ciasta, po 50 centów za kawałek.

Pieniądze ze sprzedaży mają trafić do klasowej kasy.

 

Ciasto z cukinii i curry

Ciasto z cukinią i curry:
Ciasto:
4 jaja
250g cukru brązowego
150g cukinii (startej na małej tarce)
200g posiekanych orzechów laskowych
200ml oleju
skórka otarta z 2 pomarańczy (najlepiej BIO)
200ml soku świeżo wyciśniętego z pomarańczy
300g mąki pszennej
łyżeczka curry
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Polewa:
200g czekolady białej
łyżeczka wiórków kokosowych
łyżeczka curry

Kilka plasterków pomarańczy do dekoracji

Jaja zmiksować z cukrem. Dodać olej i sok. Cukinię, orzechy, curry i skórkę z pomarańczy wymieszać. Dodać do ciasta. Mąkę wymieszać z proszkiem. Dodać do masy. Ciasto piec ok. 50 minut w 180 stopniach. Czekoladę rozpuścić z wiórkami w kąpieli wodnej. Dodać curry. Polewą oblać ciasto po wystygnięciu i ozdobić pomarańczą.

 

cukinia

Przemycam kaszę.

Nie było mnie długo, oj długo.  

Remont wyłączył mnie z życia.  Nie chciało się siadać i pisać. Ogarnianie codziennego bałaganu wykańczało na tyle, że wieczorem tylko gazeta, facebook i kieliszek wina, na więcej nie starczało siły. Kiedyś opiszę te nasze remontowe zmagania, ale póki co ani weny, ani siły. W całości skończona toaleta i kuchnia, przed nami jeszcze reszta mieszkania, ale chyba już w nowym roku.

Zanim zabiorę się do opisywania remontu, dziś zapraszam na pyszną pieczeń. Przemycam w niej kaszę dla dzieci, które za kaszą w czystej postaci nie przepadają, w tej pieczeni jedzą i bardzo im smakuje.

 

Potrzebujemy:

300g kaszy perłowej (grubszej)

400g mięsa wołowego

4 małe cebule

2 jajka

pół pęczka natki pietruszki

sól, pieprz, tymianek świeży

3 cukinie

3 papryki kolorowe

przecier pomidorowy

wędzona noga kurczaka

Kaszę gotować około 20 minut, odlać wodę i dodać do kaszy 3 łyżki pomidorowego przecieru. Nakryć i odstawić. 2 cebule pokroić drobno w kostkę i podsmażyć na odrobinie oleju. Natkę posiekać. Jak kasza i cebula przestygnie, wymieszać je z mięsem i natką pietruszki. Żaroodporne naczynie wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć w nim masę mięsną. Pieczeń piec w 175 stopniach około 45 minut. 

Cukinie pokroić w półplasterki, cebulę na ćwiartki, paprykę w większe kawałki. Wszystko udusić razem z nogą kurczaka oraz ze szklanką przecieru pomidorowego. 

Pieczeń po wyjęciu z pieca przełożyć na talerz. Podawać z warzywami.

P1060825P1060827P1060828P1060831